Większość dziennikarzy tęskni za normalnością

Większość dziennikarzy tęskni za normalnością

Jak wygląda obraz konferencji online widziany oczami dziennikarzy? O to zapytaliśmy Piotra Kozłowskiego, analityka w InsightOut Lab, którego zespół wraz z agencją OneMulti i we współpracy z PRESS-SERVICE Monitoring Mediów przeprowadzili badania wśród ponad 120 dziennikarzy z całej Polski.

TikTok sprzedaje. Badania społeczności popularnej aplikacji
Reklama online ponownie na plusie
Marketing w dobie pandemii

Pandemia sprowadziła wiele obszarów życia codziennego i zawodowego do Internetu. Dziennikarze również musieli dostosować się do odgórnych obostrzeń i odnaleźć się w wirtualnym świecie. W jakim typie konferencji prasowych wolą uczestniczyć dziennikarze na podstawie Państwa badania?

59% przedstawicieli mediów odpowiedziało, że woli konferencje tradycyjne organizowane w fizycznym miejscu, 28,7% – konferencje online transmitowane w internecie. 12,3% zaznaczyło odpowiedź „trudno powiedzieć”, co może oznaczać, że to zależy od tematyki, jakiej dotyczy konferencja.

Wybiegając nieco w miejmy nadzieję niedaleką przyszłość – w pytaniu zakładającym koniec pandemii, jak kształtowały się preferencje dziennikarzy w zakresie formy konferencji prasowych i co oznaczają uzyskane wyniki?

Na pytanie „Wyobraź sobie, że pandemii już nie ma, i masz do wyboru dwie konferencje, z których jedna odbywa się online, a druga tradycyjnie (offline). Który typ konferencji wybierzesz, zakładając, że obie są dla Ciebie równie ciekawe?” 73% badanych wybrało konferencję tradycyjną. To interesujący wynik, jeśli porównamy go z odpowiedziami na pytanie „W jakim typie konferencji prasowych wolisz uczestniczyć?”, na które 59% dziennikarzy odpowiedziało, że woli konferencje tradycyjne. To wyraźnie mniej niż wspomniane 73%. Skąd ta różnica? Najprawdopodobniej nawet ci dziennikarze, którzy nie są wielkimi zwolennikami tradycyjnych konferencji, po długiej przerwie spowodowanej pandemią chętnie wzięliby udział w konferencji odbywającej się w fizycznym miejscu. Zwyczajnie tęsknią za bezpośrednim kontaktem chociażby z koleżankami i kolegami po fachu. Potwierdzenie tej tezy znajdujemy w odpowiedzi na inne pytanie, z którego wynika, że 73,8% ankietowanych przedstawicieli mediów tęskni za tradycyjnymi, stacjonarnymi konferencjami.

Badanie było okazją do poznania zalet i wad konferencji online. Jakie najczęściej argumenty padały ze strony dziennikarzy?

Wśród zalet konferencji online dziennikarze najczęściej wymieniają oszczędność czasu (54,1%), nietracenie czasu na dojazd na konferencję (53,3%), możliwość uczestniczenia niezależnie od miejsca, w którym odbywa się konferencja (51,6%) i możliwość łatwej rejestracji i odtworzenia przebiegu konferencji w późniejszym czasie (30,3%). Wśród wad dominowały brak lub utrudnione możliwości porozmawiania z prelegentami, ekspertami i kolegami po konferencji (68,9%), brak fizycznego kontaktu z produktem, usługą lub  rozwiązaniem, których dotyczy konferencja (54,9%) oraz problemy techniczne, np. z transmisją (50,8%). Z punktu widzenia organizatorów tego typu konferencji bardzo istotnymi wadami wymienianymi przez dziennikarzy są też zbyt duża liczba takich konferencji (17,2%) oraz fakt, że prowadzący konferencje za bardzo trzymają się scenariusza (również 17,2%).

Na podstawie Państwa badania można stworzyć model idealny konferencji online pod względem terminu i czasu jej trwania. Jak wyglądałaby taka konferencja w oczach badanych dziennikarzy?

Środek tygodnia i środek dnia – to najlepiej oddaje preferencje dziennikarzy. Najczęściej wskazywanymi dniami, w których zdaniem dziennikarzy powinny odbywać się konferencje online, są wtorki (79,5%), środy (68,9%) i czwartki (71,3%), a najbardziej pożądana pora to okolice południa (61,5%).

Jak Pana zdaniem będzie wyglądać organizacja konferencji prasowych, kiedy sytuacja epidemiczna ulegnie poprawie? Czy konferencje prasowe online nadal będą organizowane przez firmy i instytucje? Jeśli tak, czy będą cieszyć się dużym zainteresowaniem mediów?

Raczej nie wrócimy do w pełni offline’owego świata. Mamy za dużo dobrych doświadczeń płynących z organizacji spotkań wirtualnych. Oszczędność czasu czy możliwość obejrzenia materiału w odpowiednim dla siebie momencie to jedne z nich. Agencje i klienci zrealizowały i zrealizowali mnóstwo eventów online, część zainwestowała we własne technologie. Takiego kapitału się nie pozbywa. Oczywiście zaraz po zakończeniu pandemii można spodziewać się licznych konferencji tradycyjnych, bo i dziennikarze, i organizatorzy za nimi tęsknią. Ale później, gdy emocje opadną, pytanie „Czy robimy online, czy offline?” będzie padało coraz częściej. Zapewne odpowiedź na nie będzie często jednym z pierwszych zadań briefu.

Jedno na pewno się zmieni. Online’owe wersje konferencji dramatycznie się skrócą. Już teraz są za długie. Ile powinny trwać? Dla jednej trzeciej przebadanych przez nas dziennikarzy (35,2%) górna granica to 30 minut, kolejna jedna trzecia (32,8%) jest skłonna wytrzymać do 45 minut. Powyżej jednej godziny wytrwałoby tylko niecałe 10% ankietowanych.

Grafika i foto: InsightOut Lab