Korzyści marketingowe z kulturą w tle

Korzyści marketingowe z kulturą w tle

Dlaczego biznes powinien wspierać kulturę? Rozmowa z prof. dr hab. Martą Wierzbieniec, dyrektor naczelną Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie.

DON’ts, czyli czego liderzy i HRowcy nie powinni robić w czasach izolacji i kryzysu
Wyzwania biznesu w dobie pandemii
Zmiany i zagrożenia branży public relations

Rozwój kultury możliwy jest dziś bez wsparcia biznesu?

Jest to niezwykle ważne, aby te dwa obszary ze sobą współpracowały. Mecenat kultury funkcjonuje od dawna. Już w renesansie i baroku oraz w okresach późniejszych, kompozytorzy mieli swoich mecenasów. Były to zarówno organizacje, stowarzyszenia, czy osoby prywatne. Tak się dzieje również dziś. Zarówno instytucje kultury, czy osoby organizujące różnego rodzaju wydarzenia, poszukują dodatkowych źródeł finansowania. Tak było zawsze. Ale obecnie odbywa się to w bardziej sformalizowanej i usystematyzowanej formie.

W tym roku organizuję kolejną edycję Muzycznego Festiwalu w Łańcucie i mam ogromną satysfakcję, że nam się udaje tych sponsorów pozyskać. Mówiąc o mecenasach kultury nie mam na myśli jedynie naszego Festiwalu. Średnio, na ten cel udaje nam się pozyskać od sponsorów wsparcie w granicach od 350 nawet do 400 tysięcy złotych. To nie wszystko, ponieważ Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie przez cały sezon artystyczny w dużej mierze bazuje także na wsparciu finansowym sponsorów i mecenasów kultury. W ubiegłym roku udało nam się pozyskać kwotę 1 mln zł. W tę kwotę zawarty jest sponsoring Festiwalu, wydarzeń w filharmonii oraz wynajem naszych pomieszczeń na wydarzenia zewnętrzne. To bardzo dużo…

Na ile świat kultury musi zabiegać o względy świata biznesu?

Na relacje biznesowo-muzyczne proponuję spojrzeć z kilku stron. Muzyka niezwykle wielokierunkowo rozwija każdego człowieka. Kontakt z muzyką – zwłaszcza czynny – wpływa pozytywnie na rozwój. Mówią o tym naukowcy, artyści i ludzie biznesu. Przebywanie w świecie artystycznym, czy gra na instrumencie nie tylko uwrażliwia i rozwija, ale uczy dyscypliny i współpracy w grupie. Każdy muzyk, nawet solista, ma za sobą orkiestrę, ma dyrygenta, czyli musi umieć współpracować. To pierwszy sygnał, że te umiejętności i cechy nabywane w kontakcie z muzyką mogą przydać się w zupełnie innej sferze działalności np. w biznesie. Dodatkowo, każdy człowiek dąży do zbudowania sobie obszaru odpoczynku, refleksji i przebywania w świecie piękna. Każdy, kto chce zaspokoić potrzeby wyższego rzędu, szuka najczęściej kontaktu ze sztuką.

Dlaczego biznes powinien wspierać kulturę?

Biznes potrzebuje wsparcia w procesie budowy wizerunku. Działania w świecie biznesu dotyczą relacji między konkretnymi firmami i ich klientami, a reklama przy okazji ważnych wydarzeń kulturalnych jest skierowana do sprecyzowanej grupy odbiorców o określonych potrzebach. Do tej grupy trafia konkretna informacja na temat sponsora. Często to właśnie podczas tego typu wydarzeń w odbiorcach kiełkuje świadomość tego, że dana firma w ogóle istnieje, co oferuje oraz jak wygląda jej logo. Ranga wydarzenia nadaje rangę firmie, to kwestia prestiżu i udziału w czymś wyjątkowym. Kiedy w jakimś lokalnym przedsięwzięciu kulturalnym bierze udział artysta światowej klasy, to niewielka regionalna firma, która wspiera finansowo to wydarzenie, zyskuje w sferze wizerunkowej. Ten schemat może działać również w drugą stronę, bowiem poważne przedsiębiorstwa sponsorujące lokalne wydarzenia kulturalne pośrednio uwiarygadniają ich renomę.

Wspieranie kultury ponadto jest opłacalne. Właściciele firm często gubią się w oczekiwaniach, że pieniądz wydany musi przynieść natychmiastowy efekt w postaci szybkiego zysku. Inwestowanie w kulturę jest wychodzeniem w  przyszłość i  długofalowym działaniem, które wzmacnia wizerunek firmy oraz poczucie wartości jej właścicieli i pracowników.

Sponsoring w kulturze to tylko przekazywanie pieniędzy czy również zaangażowanie w konkretne wydarzenie kulturalne?

Są dwie strony. Z jednej, wystarczy przekazać pieniądze, a my zajmiemy się resztą, będziemy poprzez nasze działania także promować firmę i spełnimy oczekiwania zawarte w umowie, tak aby obie strony były zadowolone ze współpracy. Z drugiej strony, zawszę będę to powtarzała, kontakt z muzyką jest ważny dla każdego człowieka, także dla szefa firmy, osób zarządzających i pracowników. Dlatego zawsze zapraszamy do uczestnictwa w naszych przedsięwzięciach sponsorowanych nie tylko melomanów, ale także te osoby, które finansowo wspierają wydarzenie.

Jak w kontekście całego rynku związanego z szeroko pojętą kulturą wypada kultura wysoka? Chodzi mi o kontekst marketingowy.

To złożony temat. Ciągle powtarzam, że nie wiem, dlaczego muzyka, którą proponujemy, zyskała miano muzyki poważnej. Staram się od kilku lat wypromować określenie „muzyka ważna”, z wielu powodów. Przetrwała 100, 200 i więcej lat, i są to utwory ponadczasowe. To nie są piosenki jednego sezonu. V Symfonia Ludwiga van Beethovena nigdy nam się nie znudzi, Czterech Pór Roku Antoniego Vivaldiego możemy słuchać bez końca, a Bolero Ravela i Carmina Burana Carla Orffa należą do najczęściej wykonywanych utworów na scenach całego świata.

Kontakt ze sztuką jest ważny, bo jest pewną odskocznią od trudnej czasami codzienności. Potrafi napawać optymizmem i  pozwala nam przede wszystkim w tym czasie przebywać w innych rejonach naszego myślenia. W tym kontekście wspieranie finansowe instytucji zajmujących się tym rodzajem kultury jest czymś elitarnym i wiąże się z całą masą pozytywnych skojarzeń i doznań artystycznych, które bezpośrednio wpływają na markę sponsora.

Pamiętam takie zdanie powiedziane przez jednego z krytyków muzycznych: „Życzę wszystkim, aby kiedyś nadeszły takie czasy, że słowo pisane o muzyce będzie zajmowało tyle miejsca, ile informacje o wydarzeniach sportowych”. Czy takie czasy nadejdą, nie wiem, ale życzę odbiorcom muzyki, żeby tak się stało. I w jakimś sensie dzieje się to już teraz. Wystarczy sięgnąć do weekendowych wydań gazet lokalnych. Można tam przeczytać o całej masie imprez w małych miejscowościach, miasteczkach i dużych miastach. Wydarzeń kulturalnych nie brakuje. Ta szeroka oferta imprez to szansa dla przedsiębiorców, którzy mają wyższe aspiracje i chcą wykreować wizerunek firmy wspierającej kulturę.

Który obszar kultury jest najlepszym nośnikiem treści marketingowych?

Na pewno nośnym i bogatym w możliwości reklamowe obszarem jest muzyka. Widać to doskonale na przykładzie Muzycznego Festiwalu w  Łańcucie. Z jego okazji nasz region odwiedzają goście, w tym bardzo często z zagranicy, którzy rezerwują karnety, bilety i noclegi w Łańcucie oraz okolicy. Odwiedzają nas tłumy melomanów z całej Polski. Te osoby patrzą na nasz region przez pryzmat Festiwalu, który jest wydarzeniem wyjątkowym, prezentującym wysoką jakość. Na tę jakość niebagatelny wpływ mają oczywiście sponsorzy prezentowani przez cały czas trwania wydarzenia na telebimach, roll-upach, w programie Festiwalu, w  informacjach prasowych, w mediach społecznościowych, na plakatach, ulotkach oraz w innych materiałach promocyjnych. To duże pole do popisu. Do tego potrafimy naszą ofertę dostosować indywidualnie do oczekiwań sponsora. To jest bardzo ważne.

Przy obecnym dostępie do środków masowego przekazu wiadomość o koncercie z udziałem gwiazdy światowego formatu dociera do tysięcy odbiorców w bardzo krótkim czasie. Razem z nią do wszystkich tych ludzi wysyłana jest informacja o firmach, które wydarzenie wspierają. To bardzo korzystny układ. Dowodem na to jest fakt, że mamy takich sponsorów, którzy współpracują z nami każdego roku od wielu lat. Świadczy to o tym, że nasza współpra
ca jest dla nich bardzo atrakcyjna, dlatego też zgłaszają się do nas przy okazji każdej edycji Festiwalu i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Bardzo nas to cieszy.

Kultura to też biznes?

Zgadzam się. Jednak nie chcemy podczas działań marketingowych, reklamy, pozyskiwania sponsorów zatracać tego, co jest najważniejsze, czyli dzieła i jego kompozytora. O tym należy pamiętać. Bez twórczości dotkniętej geniuszem nie mielibyśmy o czym rozmawiać. Także w kontekście biznesu.