Czy kryzys gospodarczy dotknie branżę marketingu, public relations i reklamy?

Czy kryzys gospodarczy dotknie branżę marketingu, public relations i reklamy?

Pandemia koronawirusa stała się powodem spadku obrotów wielu firm. Również branża marketingowa intensywnie odczuła skutki aktualnego kryzysu. Firmy oferujące usługi z zakresu marketingu, public relations czy reklamy dotknął problem pozyskiwania, jak i utrzymywania klientów. Szczególnie trudne okazały się podejmowane pod wpływem chwili rezygnacje firm ze współpracy z agencjami marketingowymi, motywowane strachem i chęcią szybkiej optymalizacji kosztów.

TikTok wprowadza generowanie leadów, aby umożliwić markom pozyskiwanie nowych klientów
Skąd nadejdą kryzysy wizerunkowe 2021 roku?
Czym żyli kibice, gdy sport się zatrzymał? Marketing sportowy podczas lockdownu

Na całym świecie najbardziej dotknięte pandemią COVID-19 zostały branże usługowe, czyli m.in. lotnictwo pasażerskie, turystyka, gastronomia, usługi czasu wolnego (np. kina i kluby fitness) i transportu, a także branża modowa oraz koncerny motoryzacyjne. Firmy zmuszone do chwilowego wstrzymania produkcji, zamknięcia salonów sprzedaży lub do redukcji etatów poszukują w pierwszej kolejności oszczędności w ramach swojego przedsiębiorstwa, rezygnując z działań – w opinii osób zarządzających – niebędących priorytetem. Wiele firm w czasie kwarantanny wstrzymało działania marketingowe z powodów ekonomicznych lub w przekonaniu, że nie przyniosą one oczekiwanych rezultatów.

– Można powiedzieć, że im gorzej z naszą gospodarką, tym mocniej odbija się to na branży reklamowej. Działania marketingowe stały się dla wielu przedsiębiorców działaniami dodatkowym, niemieszczącymi się w zoptymalizowanym przez pandemię budżecie firmy. Aktywność reklamowa dla wielu jest postrzegana jako dodatek, a nie jeden z głównych cech prosperowania działalności przedsiębiorstwa – mówi Hanna Gehrke-Gut, właścicielka agencji GutPR i dodaje – Pandemia to czas wielkiej niewiadomej, dlatego przedstawicielom branży marketingowej/reklamy trudniej jest teraz pozyskać nowych klientów. Wiąże się to ze wstrzymaniem inwestowania przed firmy z wielu branż, które nie potrafią przewidzieć, jaki los je czeka z przyjściem ostatniego kwartału. Warto jednak pamiętać, że działania public relations są długotrwałe i nie dotyczą pojedynczych akcji promocyjnych, tylko uczą przedsiębiorstwa, jak skutecznie zarządzać wizerunkiem.

Co zrobić, by przetrwać?

Przedsiębiorstwa o stabilnej sytuacji ekonomicznej lub z branż mniej dotkniętych pandemią nadal inwestują i będą inwestować w marketing czy PR. Aktualna sytuacja jest jednak idealną okazją do przeformatowania wielu strategii, które w dłuższym okresie mogą okazać się wartościowe i przynieść firmie wiele korzyści. Warto wspomnieć też o tym, że aktualna cisza komunikacyjno-wizerunkowa ze strony konkurencji skłoniła wiele mniejszych firm do wykorzystania tej szansy i pokazanie swojej marki na rynku.

– Kryzys gospodarczy to nie najlepszy moment na to, by zniknąć. Firmy, które są obecne wizerunkowo w świadomości konsumentów, odbierane są jako silniejsze. A pandemia nie będzie trwać wiecznie, dlatego warto być cały czas w gotowości. Oczywiście w pierwszej kolejności należy przemodelować strategię, lecz nie rezygnować z dotychczasowych działań. Działania komunikacyjne muszą być prowadzone w sposób ciągły, jednak z uwzględnieniem aktualnej sytuacji – dodaje Hanna Gehrke-Gut.

Nowa strategia

Umiejętność radzenia sobie w aktualnej sytuacji wymaga od firm wyjątkowej elastyczności i otwartości. W obecnej sytuacji działania komunikacyjne powinny zostać przemodelowane tak, by wspomagały sprawne funkcjonowanie przedsiębiorstwa w czasie kryzysu gospodarczego.

– W aktualnej sytuacji należy dokładnie zastanowić się, czego potrzebuje dana firma i co może w tym trudnym czasie zaoferować swoim odbiorcom. Należy dokładnie przemyśleć każdy krok. Dostarczane treści muszą nieść ze sobą obustronne korzyści, zarówno dla przedsiębiorcy, jak i konsumenta. Jeśli pandemia wstrzymała naszą sprzedaż, nie oznacza to, że wstrzymała ją na zawsze. W tym czasie warto dostarczać treści nie tylko sprzedażowe, ale na przykład edukacyjne – dodaje Hanna Gehrke-Gut.

Dynamiczne zmiany, z którymi mierzymy się od połowy marca, sprawiły także, że przedstawiciele szeroko pojętej branży komunikacyjnej musieli przygotować strategie oparte na nowych kanałach. Komunikacja – zarówno z klientami, jak i partnerami biznesowymi przeniosła się do wirtualnego świata. W krótkim czasie należało przenieść swoje przedsiębiorstwo do sieci. Dużą popularnością cieszyły się webinary i live streamingi. Pandemia koronawirusa zachęciła także do korzystania z newsletterów i portali społecznościowych.

– E-biznes dotyczy nie tylko naszych klientów. Lockdown w krótkim czasie pokazał, że praca zdalna może być równie wydajna i rzetelna, co praca w biurze. Wiele firm odkryło, że pomimo ich specyfiki, może być ona dobrze wykonywana i przynosić przedsiębiorstwu pozytywne skutki – dodaje właścicielka wrocławskiej Agencji GutPR.

Recepta na kryzys

Elastyczność, gotowość do działania i pomysłowość to główne cechy, którymi muszą wyróżniać się firmy marketingowe, PR-owe oraz reklamowe. Pomimo kryzysu, warto proponować klientom wpisywanie działań reklamowych w budżet firmy.

– Kryzys gospodarczy z 2008 roku pokazał, że marki, które wstrzymały wszelkie działania komunikacyjne, odzyskiwały swoją pozycję sprzed kryzysu w dużo wolniejszym tempie. Należy jednak pamiętać, by ustalając nową strategię, nie zapomnieć o odpowiednim osadzeniu prowadzonej komunikacji w kontekście bieżących wydarzeń. Dobrym posunięciem będą działania edukacyjne czy prowadzenie działań CSR w alternatywie do podręcznikowej promocji produktów i usług. Przedstawiciele branż PR-owej w obecnej sytuacji mają być partnerem do rozmów, doradcą biznesowym, który pomoże odnaleźć się w trudnej dla wszystkich sytuacji – podsumowuje Hanna Gehrke-Gut.

Źródło: GutPR
Grafika: Freepik