Który model pracy zostanie z nami na dłużej?

Który model pracy zostanie z nami na dłużej?

Praca zdalna i hybrydowa stały się już codziennością dla pracowników. Oba modele mają jednak swoje wady, a część osób wcale nie jest przekonana do pozabiurowej formy pracy. O preferencjach i obawach w zakresie różnych modeli pracy rozmawialiśmy z Emilią Stencel, Senior Recruitment Consultant z Grafton Recruitment.

CSR w czasie pandemii
Rekrutacja na odległość
Koronawirus a zmiana podejścia do edukacji

Według badań przeprowadzonych przez Państwa jedynie co dziesiąty respondent pracuje stacjonarnie w biurze. Zdalną pracę deklaruje aż 60% badanych, a pozostałych 30% pracuje w modelu hybrydowym. Podobnie kształtują się też preferencje pracowników, którzy wyraźnie wskazują na dalszą chęć takiej formy współpracy. Wydaje się więc, że praca poza docelowym miejscem pracy stała się już codziennością?

Z pewnością większość branż dostosowała się do panujących realiów. Z tego, co obserwujemy na rynku – praca hybrydowa zostanie z nami na dłużej. Wielu pracodawców wychodzi naprzeciw oczekiwaniom pracowników tam, gdzie jest tylko taka możliwość. Elastyczność i wyrozumiałość są tymi cechami, które charakteryzują współczesny rynek pracy.

Ciekawie prezentują się również odpowiedzi na pytanie o potencjalne warunki, jakie musiałyby zostać spełnione, aby pracownicy wrócili do biur. Sugerują one, że wymagania wobec pracodawcy znacznie się zwiększyły – przed wybuchem pandemii mało który pracownik oczekiwałby zwrotów kosztów za dojazd do pracy czy osobnego pomieszczenia dla siebie?

Z upływem pandemii nastąpiło pewne przewartościowanie związane z przeważającym obecnie modelem pracy zdalnej i organizacji przestrzeni domowej do pełnienia funkcji zawodowej. Dlatego dziś benefitem wydaje się być możliwość przychodzenia do biura lub praca w modelu hybrydowym.

Niemniej, zdrowie nasze i najbliższych jest motywatorem do podejmowania działań, których celem jest przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się wirusa i ochrona życia. Zwiększenie wymagań dotyczących zapewnienia wyższych standardów, przede wszystkim prozdrowotnych w miejscu pracy jest naturalną konsekwencją troski o siebie i rodzinę.

Nieco ponad połowa badanych nie dostrzega istotnych różnic w relacjach ze swoimi współpracownikami czy też członkami swojej rodziny. Z czego mogą wynikać takie opinie?

Osiągnęliśmy stan homeostazy. Dawny model pracy i komunikacji społecznej odszedł do lamusa. Poszliśmy więc krok naprzód i zamiast płakać nad przysłowiowym rozlanym mlekiem, korzystamy z zastępczych środków (jak organizacja konferencji wideo), nawiązujemy i podtrzymujemy relacje zarówno z zespołem, jak i rodziną w akceptowalny dla nas sposób.

Praca zdalna czy też hybrydowa ma wiele zalet, jednak w badaniu wskazywano również na braki czy minusy pracy poza biurem. Czego one dotyczyły i w jaki sposób pracodawcy mogą je niwelować?

Obecnie jesteśmy w miejscu, gdzie z wieloma wyzwaniami pandemii udało się nam uporać. Niemożliwe jest przeniesienie w 100% komfortu pracy w biurze do domu, szczególnie dla osób, które dotychczas nie korzystały często z tego benefitu (teraz dla wielu jest to po prostu model pracy). Najważniejsza jest otwarta komunikacja między pracodawcą a pracownikiem – tylko wtedy da się przeanalizować trudne sytuacje i niedogodności, które w każdym indywidualnym przypadku mogą być inne.

Jak Państwa zdaniem będzie wyglądał przyszły rok pod względem formy pracy? Czy nawet w przypadku braku konieczności pracy zdalnej pozostanie ona z nami na dłużej?

U schyłku 2020 roku nie jest łatwo przewidzieć, co przyniesie Nowy Roku i jakie wyzwania postawi przed pracownikami i pracodawcami. Z pewnością pandemia otworzyła nam oczy na wiele zagadnień i pozwoliła zastanowić się nad wartościami, które są dla każdego istotne. Spodziewam się, że będą coraz częściej pojawiać się głosy o chęci powrotu do biura. Będą na pewno i tacy, dla których praca z domu będzie postrzegana jako najlepsze rozwiązanie. Nie pozostaje nic innego, jak słuchać siebie nawzajem i być gotowym na wypracowanie kompromisu.

Grafika: Freepik